Aktualności

Przegląd rynku energetycznego 09.10.2018

Minione dwa tygodnie charakteryzowały się silną dynamiką cen ropy naftowej oraz uspokojeniem się rynku uprawnień do emisji, który obecnie znajduje się w obszarze wsparcia. Ponadto, ostatnie dni w sposób dobitny potwierdziły nasze przypuszczenia co do zachowania się cen ropy po spotkaniu OPEC+ w Algierii. Rynek wykazał także malejące zainteresowanie opiniami Donalda Trumpa na temat postępowania państw OPEC w kontekście wydobycia ropy naftowej. Dodatkowo, rynki energetyczne nie zareagowały spadkami na dynamiczne umocnienie dolara po konferencji prasowej odbywającej się po posiedzeniu FED, w trakcie której Jerome Powell potwierdził zakładaną przez rynek podwyżkę stóp procentowych w USA.

1. Ropa naftowa

Kwestia Iranu nadal pozostaje w centrum uwagi traderów na całym świecie. Każdego dnia informacje dotyczące tego państwa są szeroko komentowane przez analityków, prezesów największych spółek energetycznych oraz przedstawicieli świata polityki.

W ostatnim newsletterze wskazywaliśmy, iż wydłużenie się czasu zacumowania przy brzegu, wypełnionych ropą naftową irańskich tankowców, potwierdza siłę amerykańskich sankcji. Kilka dni po opublikowaniu naszego raportu, informacje Bloomberga utwierdziły nas w tym przekonaniu. Agencja przypuszcza, że Iran zaczyna coraz częściej usuwać ze swoich tankowców transpondery umożliwiające śledzenie ich ruchów. Podaje także, że część stacji brzegowych nie otrzymała od co najmniej 7 dni żadnych sygnałów od 10 dużych tankowców (o możliwości załadunku do 2 mln baryłek każdy). Jeżeli analitycy Bloomberga mają rację, to faktem staje się powtórka sytuacji z lat 2012-2015, kiedy to Iran również znajdując się pod presją sankcji, próbował zaciemnić rzeczywisty obraz stanu swojego przemysłu wydobywczego.

Uzupełnieniem informacji na temat trudnej sytuacji po stronie podaży były dane dotyczące zredukowanego do zera eksportu ropy z Kuwejtu do Stanów Zjednoczonych. Ostatni transport widziany
w amerykańskich portach miał miejsce 24 sierpnia. Przyczyną redukcji eksportu jest zacieśnianie się rynku azjatyckiego. Niedobór preferowanych przez azjatyckie rafinerie gatunków ropy, doprowadził do wzrostu premii rynkowej do poziomu 1 USD/bbl ponad premię otrzymywaną na rynku amerykańskim. Taki stan w sposób naturalny wywołał reorientację przepływu ropy do Azji. Warto przypomnieć, że jest to kolejny sygnał płynący ze strony fizycznego handlu, wskazujący na realne zawężanie się możliwości zaspokojenia popytu w Azji. W ostatnim numerze wskazywaliśmy na zachowanie się Chin, które zwiększają import ropy naftowej z Rosji. Co ważniejsze, dochodzi nawet do sytuacji, kiedy to importerzy chińscy pomimo wysokich kosztów transportu, dokonują zakupów ropy rosyjskiej w portach ARA.

Czynnikiem, który wprowadził pewną konsternację pomiędzy uczestników rynku, są doniesienia agencji Reuters, iż saudyjski następca tronu Mohammad bin Salman w trakcie swojego spotkania z kuwejckim emirem Sabahem al-Ahmadem al-Dżabir as-Sabahem zamierza poruszyć temat współpracy w celu wznowienia wydobycia ze złóż Khafji i Wafra, znajdujących się w Saudyjsko-kuwejckiej strefie neutralnej. Złoża zostały zamknięte kolejno w latach 2014 i 2015, a oficjalnym powodem takiej decyzji byłe kwestie środowiskowe oraz problemy operacyjne. Interpretacja tego komunikatu może przybierać dwuznaczny charakter. Bezpośrednio, sygnalizuje potencjalny wzrost podaży (szacowany na ok 0,5 mln bbl/d). Jednocześnie może wskazywać, iż Arabia Saudyjska, aby zbilansować rynek, musi rozpocząć współprace z innymi podmiotami. To z kolei może potęgować strach wśród traderów.

Według naszej opinii źródłem możliwej korekty o krótszym zakresie mogą być przecieki informacji o zakulisowych rozmowach państw OPEC+ na temat zwiększenia wydobycia. Podtrzymujemy w ten sposób nasz pogląd zaprezentowany w poprzednim newsletterze.

Pośród potencjalnych czynników, które mogą doprowadzić do korekty o dłuższym zasięgu należy po raz kolejny wymienić problemy rynków wschodzących. Chiński rynek akcji pomimo korekty wzrostowej w ostatnich dniach września, nadal pozostaje w trendzie spadkowym, pogłębionym dnia 8 października. Silna reakcja spadkowa została wywołana decyzją chińskiego banku centralnego o ponownej redukcji rezerw obowiązkowych w systemie bankowym. Jest to wyraźny sygnał, że bank centralny stara się za wszelką cenę nie dopuścić do spowolnienia gospodarczego. Należy jednak jasno stwierdzić, iż biorąc pod uwagę skalę zadłużenia chińskich spółek, jest to bardzo ryzykowna polityka. Tego typu próby obrony gospodarki mogą poskutkować potężnymi nierównowagami w chińskim oraz globalnym systemie finansowym, jeżeli odniesiemy tę decyzję do zacieśniającej się polityki monetarnej FED-u. Ponadto, w niedzielę 7 października Ludowy Bank Chin oznajmił, że poziom rezerw walutowych spadł o 22,7 mld dol. Wskazuje to na powrót banku do polityki stabilizowania kursu juana, w celu obrony waluty Państwa Środka przed odpływem kapitału zagranicznego.

Następnym z potencjalnych czynników jest sytuacja gospodarcza Indii. Ten potężny kraj coraz mocniej zaczyna odczuwać skutki wyższych cen ropy naftowej. W raporcie z dnia 13 lipca wskazywaliśmy, że w ujęciu globalnym ceny ropy nie osiągnęły jeszcze „poziomu krytycznego” dla gospodarki światowej, który mógłby silnie napędzać oczekiwania inflacyjne. Jednakże z punktu widzenia Indii, aktualna sytuacja może wyglądać nieco odmiennie. Przede wszystkim jest to wynikiem dynamiki (a nie samego poziomu) cen ropy naftowej oraz kursu rupii indyjskiej. Od początku 2018 rupia indyjska doświadczyła ponad 16% utraty wartości. Dla państwa uzależnionego od importu ropy (w 2014 70% całkowitego zapotrzebowania na ropę pochodziło z importu) tak silna deprecjacja, połączona z bardzo szybkim wzrostem ceny surowca, może doprowadzić do szokowej reakcji gospodarki. Próbą reakcji rządowej w ostatnich dniach była obniżka cen paliw o 2,5 rupii dokonana częściową za pomocą redukcji obciążeń podatkowych. Przypuszczamy, że rynek może zareagować dość nerwowo, jeżeli podobne działania zostaną podejmowana w najbliższym czasie w Indiach lub w innych państwach rozwijających się.

Niejednoznaczna pozostaje również kwestia wpływu podniesienia stóp procentowych przez FED. Po ostatniej konferencji rynki zareagowały silnym umocnieniem dolara, chwilową korektą amerykańskich indeksów giełdowych, a następnie ich dynamicznym wzrostem, utrzymującym się do 3 października. Rynek ropy zareagował podobnie, delikatnym spadkiem, a następnie silnym wzrostem. Taki schemat reakcji wskazuje, iż w pierwszych chwilach po decyzji FED-u uwzględniano w wycenach aktywów nie samą podwyżkę stóp, lecz bardzo optymistyczne prognozy amerykańskiego banku centralnego, pozwalające na przejście z polityki akomodacyjnej do polityki neutralnej. Dopiero w kolejnych dniach szeroki rynek zareagował spadkami. Najprawdopodobniej, zostały one wywołane niezwykle silnym ruchem na rynku obligacji amerykańskich. Na chwilę obecną rentowność 10 letnich papierów dłużnych wynosi ponad 3,20%. Taki poziom skłania inwestorów do przeszacowania swoich oczekiwanych stóp zwrotu z inwestycji w bardziej ryzykowne aktywa (w tym w ropę). Co więcej, powoduje presję na rynkach instrumentów dłużnych krajów rozwijających się oraz ich walutach. Jest to szczególnie niebezpieczne w sytuacji, w której osłabia się zbieżność cykli koniunkturalnych gospodarki amerykańskiej z pozostałymi gospodarkami (patrz rys.1).

Rysunek 1. 12-miesięczna rolowana korelacja wskaźników wyprzedzających CLI (Composite Leading Indicator)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych OECD

2. Rynek gazu i surowców powiązanych

Rynek gazu nadal cechuje się bardzo silną korelacją z rynkiem uprawnień do emisji CO2. Widzimy jednak, iż zgodnie z historyczną tendencją, prognozy pogody zaczynają odgrywać coraz istotniejszą rolę w kształtowaniu jego dynamiki. Ponadto, w trakcie ostatnich dwóch tygodni doświadczyliśmy swego rodzaju wyjścia cen węgla
ze schematu określającego ich zależność względem zmian cen gazu. W poprzednim raporcie wskazywaliśmy, że to gaz w sposób wyprzedzający wpływał na ceny węgla przez kanał uprawnień do emisji. Aktualnie, wraz z uspokojeniem się rynku uprawnień, siła tej zależność została zredukowana.

Rynek ciągle oczekuje wzrostu tempa zatłaczania gazu do magazynów europejskich. Obecnie, poziom zapełnienia w państwach Europy Zachodniej znajduje się poniżej wartości obserwowanych w poprzednich latach. Najbliższe tygodnie są ostatnim momentem, aby zwiększyć poziom bezpieczeństwa dostaw zimą. Pomocna będzie w tym temperatura, która według prognoz, może utrzymywać się powyżej długoterminowej średniej aż do końca października. Niezwykle istotny jest także niejednokrotnie opisywany przez nas spread pomiędzy najbliższym miesiącem lub kontraktem Day Ahead, a miesiącami najchłodniejszymi. Jeżeli będzie się on utrzymywał na poziomie powyżej kosztów zmiennych zatłaczania i wytłaczania, to powinniśmy zaobserwować wzrost dynamiki napełniania magazynów.

Rysunek 2. Poziom zatłoczenia gazu w europejskich magazynach

Źródło: Thomson Reuters

Rysunek 3. Prognoza średniodobowej temperatury powietrza w Europie

Źródło: Thomson Reuters

Rysunek 4. Notowania uprawnień do emisji CO2 – kontrakt z dostawą w grudniu 2018

Źródło: Montel

Rynek wtórny uprawnień do emisji do dnia 4 października utrzymywał się w obszarze wsparcia (patrz rys. 4), oscylując wokół poziomu 21 EUR/tCO2 w przedziale 19,60 EUR/tCO2 – 21,70 EUR/tCO2. Cena spot na rynku aukcyjnym utrzymywała się w podobnym przedziale, który przebiła w dniu 8 października w trakcie aukcji CAP2 EU osiągając 22,09 EUR/tCO2. Średnia wartość wskaźnika cover ratio (stosunek zgłaszanego zapotrzebowania do wolumenu przyznanych uprawnień) w trakcie ostatnich dwóch tygodni dla wszystkich aukcji wyniosła 2,21. Wskaźnik osiągnął szczególnie wysoką wartość na aukcji niemieckiej, w trakcie której zapotrzebowanie na uprawnienia ponad 3-krotnie przekroczyło dostępną podaż.

 

ONICO Energia Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia i zastosowania się do zamieszczonych w niniejszym Przeglądzie materiałów i informacji. Celem Przeglądu jest wyłącznie prezentacja historycznych danych. Materiały i informacje przedstawione w Przeglądzie zamieszczone są jedynie w celu informacyjnym. Nie stanowią one analiz finansowych, doradztwa, porady inwestycyjnej, porady prawnej, księgowej ani żadnej innej porady profesjonalnej. Potencjalni inwestorzy są całkowicie odpowiedzialni za dokonywanie własnych, niezależnych ocen i analiz produktów, inwestycji i transakcji i nie powinni polegać na informacjach zawartych w niniejszym Przeglądzie jak na poradach inwestycyjnych lub innych poradach profesjonalnych.

 Tekst i opracowanie:
Seweryn Niesporek

Zapraszamy do kontaktu

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000418005 Kapitał zakładowy w całości opłacony, w wysokości 2 000 000 zł.
Wszelkie prawa zastrzeżone