Aktualności

Przegląd rynku energetycznego 13.11.2018

Na dzień 13 listopada 2018 możemy stwierdzić, że sprzedający na szerokim rynku nieco ograniczyli swoją aktywność. Pod wpływem podaży pozostaje ropa naftowa, która w sposób impulsowy określa sentyment na pozostałych rynkach energetycznych.

1. Ropa naftowa

Ostatnie tygodnie dostarczają na rynek ropy w większości przypadków informacje przemawiające coraz silniej za oczekiwaną nadwyżką podaży. Niezmiennie w centrum zainteresowania pozostaje kwestia dostaw z Iranu. Przekaz płynący zarówno z państwa Persów, jak i ze strony europejskich oraz azjatyckich kontrahentów Iranu, upodabnia się do tego, co można było usłyszeć tuż po wprowadzeniu sankcji, wskazując na chęć ich ominięcia. Stopniowo rynek dowiaduje się na jakich zasadach będą mogły działać tworzone przez Unię Europejską, Rosję, Chiny i Indie podmioty typu SPV (Special Purpose Vehicle), umożliwiające handel z Iranem, omijając amerykański system finansowy. Cały proces miałby się opierać na wymianie towarów pomiędzy 3 stronami transakcji rozliczanej przez SPV  pełniące funkcję clearing house dla transakcji. Przykładowo, spółka z państwa B mogłaby dokonać importu ropy z Iranu, bądź innego towaru bez dokonywania bezpośredniego rozliczenia ze spółką irańską. Wygenerowany w ten sposób kredyt posłużyłby spółce irańskiej do zakupu określonego towaru z państwa A. Do bezpośredniego rozliczenia dochodziłoby pomiędzy spółką z państwa A, a spółką z państwa B, za pośrednictwem utworzonego SPV. Deklaracje o chęci współpracy na takich warunkach dość mocno odbiły się na cenach ropy. Należy jednak pamiętać, iż czynnikiem, który może ograniczyć skalę działania takiej struktury handlu jest możliwość wprowadzenia przez USA sankcji wtórnych na podmioty zaangażowane w wymianę towarową z Iranem. Dodatkowo, niezwykle istotnym czynnikiem spadkowym była deklaracja ze strony USA, w której oznajmiono, że na obecną chwilę 8 państw najsilniej uzależnionych od dostaw z Iranu zostaje tymczasowo zwolnionych z ograniczeń sankcyjnych, dzięki staraniom poczynionym w redukcji importu. Zaznaczono przy tym, iż USA będzie uważnie obserwować dalsze starania w redukcji importu i obecna sytuacja jest tylko stanem przejściowym. Niemniej jednak, fundamentalnie jest to realny impuls, zwiększający oczekiwaną podaż w trakcie następnych miesięcy.

Kolejną przyczyną korekty na rynku ropy był opublikowany 6 listopada raport STEO (Short Term Energy Outlook), w którym prognozy EIA, podobnie jak w poprzednim miesiącu, wskazały możliwość wystąpienia przewagi podaży nad popytem. Oszacowany przez nas indeks zbilansowania, wskazał, iż na podstawie prognoz oraz zaktualizowanych danych za poprzedni miesiąc, rynek może oczekiwać przewagi strony podażowej w perspektywie następnych miesięcy na poziomie 1,438 mln bbl/d. Co więcej, prognozy EIA wraz z danymi historycznymi za poprzedni miesiąc zostały po raz kolejny zrewidowane w górę o ok. +3,25 mln bbl/d względem zeszłego miesiąca.

Rysunek 1. Struktura funkcjonowania SPV umożliwiającego handel z Iranem.

Źródło: Opracowanie własne

Potwierdzeniem raportu EIA, były opublikowane 7 listopada dane o zapasach ropy naftowej w USA. Odczyty wskazały na wzrost zapasów ropy naftowej i benzyny o kolejno  5,78 oraz 1,852 miliona baryłek. Mediana prognoz zakładała wzrost w okolicach 2,4 milionów. Dane wskazały również na wzrost produkcji ropy w USA z 11,2 mln b/d do 11,6 mln b/d. Ponadto, EIA w raporcie STEO wskazała na zaskakującą odporność sektora wydobywczego w USA na utrudnienia w przesyle rurociągowym ropy naftowej. Zrewidowała także swoje prognozy dotyczące wydobycia w 2019 roku, wskazując na możliwość osiągnięcia przez USA w drugim kwartale danego roku produkcji na poziomie 12 mln b/d. Wcześniej takiego poziomu oczekiwano dopiero pod koniec 2019. Cześć analityków zaznacza, iż taka korekta narracji zmusi OPEC do zmiany swojej decyzji o zwiększeniu wydobycia o 1 mln baryłek dziennie. W przeciwnym razie, przy prognozowanym poziomie popytu na ropę, OPEC ryzykować będzie wystąpieniem kolejnego okresu nadpodaży rynkowej. Sam kartel nie dał długo na siebie czekać i już 7 listopada pojawiły się głosy, że na spotkaniu OPEC+, planowanym na 11 listopada w Abu Dhabi rozpoczną się dyskusje dotyczące ponownego cięcia wydobycia. Informacja ta wywołała tylko chwilowy ruch ropy w górę. Jak widać, rynek oczekuje na konkretne deklaracje ze strony OPEC, szczególnie w okresie napiętych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.

W przypadku decyzji podejmowanych w ramach grupy OPEC należy również mieć na uwadze toczące się negocjacje pomiędzy Irakiem i Kurdystanem w sprawie ponownego otwarcia złóż znajdujących się nieopodal miasta Kirkuk. W październiku 2017 r.  do miasta wkroczyły wojska irackie w celu przejęcia władzy przez Bagdad z rąk polityków autonomii. Rząd Iraku wykorzystał wewnętrzne podziały w strukturach autonomii kurdyjskiej i zajął miasto w ciągu jednego dnia. Najprawdopodobniej doszło do tego dzięki nieoficjalnemu porozumieniu pomiędzy rządem irackim, a dominującym na południu Kurdystanu ugrupowaniem PUK (Patriotyczna Unia Kurdystanu) pod przywództwem Dżalala Talabaniego. Bagdad swoim działaniem zagwarantował sobie kontrolę nad złożami Kirkuku, wyprzedzając działania rządu autonomicznego z Irbil, dając również namacalny wyraz dezaprobaty wyników przeprowadzonego wcześniej referendum niepodległościowego. Skutkiem interwencji wojskowej, chaosu zarządczego, a następnie decyzji politycznej Iraku, była częściowa redukcja wydobycia ropy naftowej z bogatych złóż Kirkuku. Irak postanowił ograniczyć wydobycie z opisywanych terenów przede wszystkim ze względu na kwestie infrastruktury przesyłowej. Walki z ISIS toczące się wcześniej na terenie Kurdystanu zniszczyły ropociąg kontrolowany przez władze irackie. Doprowadziło to do sytuacji, w której ropa musi być eksportowana na północ rurociągiem kontrolowanym przez władze Kurdystanu oraz Rosneft, (będący udziałowcem). Autonomia wykorzystując swoje położenie, stara się zmusić władze centralne do uiszczania wysokich opłat przesyłowych oraz spełnienia określonych roszczeń politycznych, na które Bagdad nie chce się zgodzić. Od początku roku doprowadza to do impasu w relacjach obu stron. Jednakże perspektywa ponownego porozumienia ograniczającego wydobycie przez OPEC, może skłonić rząd Iraku do częściowych ustępstw. Wykorzystując wyłączenie terenów Kurdystanu z zapisów porozumień OPEC, Irak mógłby osiągnąć dodatkowe korzyści, wznawiając wydobycie. Tym bardziej, że kwestia ta dotyczy ok. 400 tys. baryłek dziennie.

Istotna jest również sytuacja w Libii, która zwiększyła swoje wydobycie do ponad 1 mln b/d. Rynek wcześniej wiedział o możliwym wzroście wydobycia w tym kraju, jednak w określaniu globalnego potencjału wydobywczego, ta zmienna dyskontowana była wysokim współczynnikiem ryzyka, ze względu na brak stabilności politycznej i ciągłe działania zbrojne wokół kluczowych punktów infrastruktury wydobywczej. Jeżeli Libii uda się przez dłuższy czas utrzymać relatywny spokój w pobliżu portów eksportowych, pól naftowych oraz ropociągów, to czynnik dyskontujący zacznie ulegać redukcji, zwiększając tym samym oczekiwaną podaż ropy.

Zmiennymi mogącymi potencjalnie ograniczać skalę spadków ropy naftowej były kwotowania amerykańskich indeksów giełdowych, które zniosły niemal połowę spadków rozpoczętych na początku października. Jednak w obliczu napływających informacji podażowych oraz raportów czołowych instytucji analitycznych na temat nadchodzącego spowolnienia gospodarczego, odreagowanie na rynku akcji wydaje się ciągle zbyt słabym wskaźnikiem określającym możliwości produkcyjnych gospodarek. Niezwykle interesujący jest również fakt, iż cena ropy niemal nie zareagowała na słowa Donalda Trumpa o postępach w negocjacjach handlowych z Chinami. Po raz kolejny rynki pokazały, że stają się coraz bardziej odporne na wypowiedzi prezydenta USA, formułowane niejednokrotnie pod wpływem impulsu lub motywowane potrzebą chwili. Niemniej jednak, oficjalna informacja na temat polepszenia się relacji na linii USA – Chiny niewątpliwie będzie miała swoje przełożenie na rynek ropy.

Coraz bardziej zawiła staje się relacja pomiędzy USA, a Unią Europejską. Opisywany wcześniej mechanizm handlu z Iranem (teoretycznie umożliwiający ominięcie sankcji handlowych) jest bez wątpienia swoistą próbą uzyskania częściowej niezależności od Stanów oraz przede wszystkim próbą ograniczenia wpływu dolara oraz amerykańskiego systemu finansowego na decyzje biznesowe państw europejskich. Jest to również całkowicie zrozumiała odpowiedź na jednostronną decyzję prezydenta USA w sprawie sankcji na Iran. Bez jakiejkolwiek reakcji, Unia otwarcie pokazałaby światu, iż na globalnej szachownicy pełni tylko rolę figury poruszającej się tam, gdzie pozwala jej sterujący nią gracz. Chcąc przetrwać w środowisku, w którym ścierają się ze sobą tak potężne państwa jak USA i Chiny, Unia musi walczyć o swoją podmiotowość i „miejsce przy stole” w trakcie podejmowania decyzji o zasięgu globalnym. Niestety, jest wielce prawdopodobne, że dojdzie do tego kosztem pogorszenia relacji ze swoim partnerem.

Rysunek 2. Cena ropy naftowej typu Brent w rolowanym kontrakcie Month Ahead.

Źródło: Montel

Rysunek 3. Notowania indeksu SP500

Źródło: Tradingview

 

2. Rynek gazu i surowców powiązanych

W przypadku gazu zimnego, podobnie jak w poprzednich tygodniach, coraz silniejsza staje się jego reaktywność na zmiany w prognozach pogody oraz na bieżące wartości zmiennych meteorologicznych. Dobitnym tego przykładem jest ruch rynkowy wykonany w poniedziałek 12 listopada, po opublikowaniu w weekend nowych prognoz pogody (rys. 4). Natychmiast po otwarciu notowań ceny wzrosły o niemal 5% (rys. 5). Tak silna reakcja rynku była zaskoczeniem dla wielu obserwatorów. Część traderów udzielających swoich komentarzy dla ICIS uważa, że dynamika była zbyt silna i rynek może bardzo szybko doświadczyć stanu wykupienia. Tym bardziej, że ostatnie dni pozwoliły na znaczące uzupełnienie poziomu magazynów. Jednocześnie, istnieje wielu traderów, którzy jasno deklarują, iż ich obecne ruchy na rynku są już niemal całkowicie uzależnione od napływających danych pogodowych. Ponadto, zauważamy ponowne wzmocnienie korelacji pomiędzy cenami uprawnień do emisji oraz gazu ziemnego. Obawiamy się, że może to sygnalizować ryzyko ponownego wystąpienia swoistej samonapędzającej się spirali pomiędzy gazem, uprawnieniami i węglem. Niezwykle ważna w tym kontekście będzie sytuacja na rynku ropy naftowej. Jeżeli będziemy nadal świadkami silnej wyprzedaży rynkowej, to strach przed niskimi temperaturami, powinien być redukowany poprzez „niedźwiedzi” sentyment płynący ze strony rynku ropy w stronę całego miksu energetycznego. Jednakże, ruch ropy w przeciwnym kierunku (wywołany np. poprawą sentymentu na rynku akcji, lub szokiem podażowym) może poskutkować niesymetryczną reakcją wzrostową cen gazu. Widzimy również, iż ceny LNG w Azji niemal nie zareagowały na spadki cen ropy. Jest to kolejny powód tłumaczący dlaczego rynek pomimo większego zapełnienia magazynów ciągle reaguje w tak nerwowy sposób. Wśród traderów mogą pojawiać się obawy, iż w przypadku wzrostu cen LNG w Azji, znaczącej redukcji ulegnie aktualna podaż LNG do Europy utrzymująca się od października na historycznie wysokim poziomie.

Rysunek 4. Prognozowana temperatura od 12 listopada 2018 (model EC – ścieżka czerwona określa wartość uśrednioną prognoz, pozostałe kolory określają inne możliwe scenariusze zdarzeń).

Źródło: Thomson Reuters

 Rysunek 5. Notowania kontraktu Month Ahead TTF

Źródło: Montel

Rysunek 6. Poziom zapełnienia magazynów w Europie Północno-Zachodniej (Belgia, Francja, Niemcy, Holandia)

Źródło: Thomson Reuters

 

ONICO Energia Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A. oraz Onico S.A. nie ponoszą żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia i zastosowania się do zamieszczonych w niniejszym Newsletterze materiałów i informacji. Celem Newslettera jest wyłącznie prezentacja historycznych danych. Materiały i informacje przedstawione w Newsletterze zamieszczone są jedynie w celu informacyjnym. Nie stanowią one analiz finansowych, doradztwa, porady inwestycyjnej, porady prawnej, księgowej ani żadnej innej porady profesjonalnej. Potencjalni inwestorzy są całkowicie odpowiedzialni za dokonywanie własnych, niezależnych ocen i analiz produktów, inwestycji i transakcji i nie powinni polegać na informacjach zawartych w niniejszym Newsletterze jak na poradach profesjonalnych.

 Tekst i opracowanie:
Seweryn Niesporek

Zapraszamy do kontaktu

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000418005 Kapitał zakładowy w całości opłacony, w wysokości 2 000 000 zł.
Wszelkie prawa zastrzeżone