Aktualności

Przegląd rynku energetycznego 14.06.2019

Minione tygodnie dla rynku ropy naftowej były okresem niezwykle silnej dynamiki cen. Jednodniowe ruchy spadkowe oscylujące wokół 5 USD, potwierdziły w jak niestabilnym otoczeniu makroekonomicznym funkcjonujemy. Pośród analizowanych od miesięcy czynników popytowych oraz podażowych wpływających na rynki surowcowe i finansowe, w ostatnim czasie z niezwykłą siłą uaktywnił się jeden z nich – Meksyk. To właśnie salwa gróźb płynących z Białego Domu w stronę jednego z największych partnerów handlowych USA wzmocniła kolejną już serię globalnej wyprzedaży na rynkach.

Ropa naftowa & makro

Aby zrozumieć w jak wielkim rozchwianiu znajduje się obecnie rynek, należy spojrzeć na wykresy amerykańskiego indeksu S&P 500, ropy naftowej oraz spreadu na amerykańskiej krzywej dochodowości. Inwestorzy ciągle zmuszani są do szybkiej wyceny niezwykle barwnej palety informacji.

Tweet prezydenta Trumpa oznajmiający światu, iż Stany Zjednoczone przez wzgląd na szkodliwą politykę migracyjną Meksyku oraz ujemne saldo handlowe z dniem 10 czerwca mają zamiar wprowadzić cła na wszystkie towary importowane z Meksyku, rozprzestrzenił się na rynku, uwypuklając kruchość obecnego potencjału wzrostowego globalnej gospodarki. Natychmiastowo zareagował amerykańskich rynek dłużny. Spread na krzywej dochodowości pomiędzy 10-letnią, a 3-miesięczną stopą procentową pogłębił silną tendencję spadkową, utrzymującą się od połowy kwietnia. Implikacje płynące z zaostrzenia retoryki prezydenta względem kolejnego kluczowego partnera handlowego USA (import z Meksyku stanowi ponad 13% całkowitego importu USA) wyszły ponad kwestie związane bezpośrednio z relacją na linii USA-Meksyk. Zintensyfikowane zostały obawy dot. eskalacji wojny handlowej pomiędzy USA a Unią Europejską (zarówno ze względu na bezpośrednie powiązanie europejskiej branży motoryzacyjnej z Meksykiem, jak i pośrednio, przez wzgląd na toczące się spory pomiędzy USA-UE w sprawie ceł handlowych). Intensyfikacja ryzyka doprowadziła do znaczącego spadku rentowności niemieckich obligacji (rys. 4). Kolejna porcja informacja nienapawających optymizmem została podana inwestorom w niedzielę 2 czerwca. Tego dnia Chiny w ramach Białej księgi opublikowały w trakcie konferencji prasowej oficjalne stanowisko dot. pogorszenia relacji z USA w kwestii toczących się rozmów handlowych. Zaznaczono w nim, że różnice zdań pomiędzy stronami konfliktu stają się coraz bardziej znaczące, a zawirowania w światowym handlu, do których doprowadziły Stany Zjednoczone, z miesiąca na miesiąc pogarszają kondycję globalnej gospodarki.

W dokumencie stwierdzono, że USA nie są wiarygodnym partnerem, potrafiącym osiągać kompromisy. W trakcie konferencji prasowej potwierdzono obecność przedstawicieli Chin na szczycie G20 w Japonii, jednak nie wskazano, czy obecny będzie na nim Xi Jinping. Nastroje inwestorów zostały częściowo uspokojone w trakcie kolejnych dni wskutek decyzji D. Trumpa o bezterminowym zawieszeniu decyzji o wprowadzeniu ceł na import towarów z Meksyku. Prezydent poinformował, iż udało się osiągnąć porozumienie dot. działań mających zatrzymać falę nielegalnej emigracji z Meksyku do USA. Redukcja wycenianego ryzyka widoczna była m.in. na rynku kontraktów terminowych na stopę procentową. Implikowane punkty bazowe dla 4 kolejnych posiedzeń FOMC wzrosły o ok. 4 jednostki, sugerując delikatną redukcję oczekiwanego prawdopodobieństwa zmiany stopy procentowej. Spoglądając jednak na wykres przedstawiający implikowane z kontraktów terminowych oczekiwane stopy procentowe dla okresów odpowiadających kolejnym miesiącom posiedzeń FOMC, dostrzega się jak silna była zmiana nastawienie rynku do polityki monetarnej FED w ostatnich dniach maja. Dziś tabela przedstawiająca prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych w USA wyraźne wskazuje, że rynek jest już przekonany o przyszłej obniżce stopy procentowej przez FOMC. Co więcej, coraz silniejsze są przekonania inwestorów o wykonaniu podobnego ruchu przez Europejski Bank Centralny.

Pośród opublikowanych w ostatnim czasie danych makroekonomicznych rozczarowały odczyty z USA oraz Niemiec. Zatrudnienie poza rolnictwem w USA wzrosło o 75 tys. wobec konsensusu rynkowego na poziomie 185 tys. Osłabienie dynamiki tej zmiennej poskutkowało osłabieniem się dolara zarówno w stosunku do EUR jak i do całego koszyka walut rynków rozwijających się. W przypadku gospodarki niemieckiej dane dot. dynamiki produkcji przemysłowej (-1,9%) znacząco odbiegły od oczekiwań rynku (-0,4%). Głównym źródłem tak niskiego odczytu był wyraźny spadek produkcji w przetwórstwie. 7 czerwca opublikowano również dane dot. niemieckiego handlu zagranicznego w kwietniu. Dynamika na poziomie -3,7% m/m dla eksportu oraz -1,3% m/m dla importu potwierdza utrzymujące się problemy w handlu międzynarodowym.

Rysunek 1. Spread pomiędzy amerykańskim obligacjami 10-letnimi (T-Notes), a 3-miesięcznymi papierami dłużnymi (T-Bills).

Źródło: Thomson Reuters

Rysunek 2. Notowania dobowe indeksu S&P 500.

Źródło: www.tradingview.com

Rysunek 3. Notowania ropy naftowej typu Brent (ICE Jul19).

Źródło: Montel

Rysunek 4. Rentowność 10-letnich obligacji niemieckich.

Źródło: Thomson Reuters

Rysunek 5. Implikowane z kontraktów FRA oczekiwane stopy procentowe w USA dla okresów dostaw odpowiadających kolejnym posiedzeniom FOMC.

Źródło: opracowanie własne na podstawie Thomson Reuters

Rysunek 6. Poziom zapasów w USA w tysiącach baryłek (wykluczając rezerwę strategiczną).

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EIA

W zbiorze fundamentalnych czynników wpływających na notowania ropy naftowej należy wyróżnić przede wszystkim:

  • a) napływające dane o zapasach;
  • b) informacje rzucające światło na możliwe do zrealizowania scenariusze po czerwcowym spotkaniu państw OPEC+;
  • c) opublikowany 11 czerwca przez EIA raport STEO.

 

Dane dot. zmiany stanu zapasów w USA od kilku miesięcy wskazują na ich postępujący wzrost (rys. 6). Od momentu opublikowania ostatniego numeru newslettera skumulowany wzrost zapasów w USA przyjął wartość niemal 13,5 mln baryłek. Dwa ostatnie odczyty opublikowane w dniach 5 oraz 12 czerwca (+6,771 mln i +2,206 mln baryłek) zdecydowanie zaskoczyły rynek, który oczekiwał spadku w granicach 1,5 mln baryłek 5 czerwca oraz 480 tys. baryłek 12 czerwca. Wyłączając rezerwę strategiczną całkowity poziom zapasów wyniósł niemal 485,5 mln bbl. Wartość ta ostatni raz obserwowana była w lipcu 2017 roku, kiedy ceny ropy naftowej oscylowały w okolicach 52 USD/bbl. Tego typu dane zintensyfikowały obawy o stan globalnego popytu na ropę naftową.

W trakcie ostatnich tygodni jednym z najczęściej poruszanych tematów na rynku był możliwy rozwój wydarzeń podczas nadchodzącego spotkania OPEC+. Prowzrostowe informacje płynęły ze strony Arabii Saudyjskiej zapewniającej gotowość do stabilizowania cen ropy naftowej i interweniowania w razie dalszego pogłębienia wojny handlowej. Tego typu informacje równoważone były przez spekulacje na temat planów wydobywczych Rosji. 29 maja rosyjski wiceminister ds. ropy naftowej Anton Siluanov w wywiadzie dla agencji Reuters wskazał, że Rosja może dołączyć do porozumienia w sprawie cięć produkcji, jednak uwarunkowane to jest kalkulacją korzyści wynikających z ustabilizowania cen w stosunku do kosztów ponoszonych ze względu na postępujące przejmowanie części rynku przez Stany Zjednoczone. Aby lepiej zrozumieć obecną sytuację należy zrozumieć w jak różnym położeniu są oba kraje. Arabia Saudyjska potrzebuje cen w okolicach 80 USD/bbl, aby osiągnąć swój fiskalny break even. Ponadto, Saudowie do dzisiaj nie odbudowali rezerw walutowych, utraconych na skutek polityki „wycinania łupków” w latach 2014-2015 (-250 mld USD). Nie udało się także ustabilizować deficytu budżetowego, który w 2018 roku osiągnął 9,2% PKB.

Rosja, pomimo wielu geopolitycznych zawirowań, wydaje się być w o wiele lepszej sytuacji rynkowej, biorąc pod uwagę ceny ropy naftowej. Rosyjski fiskalny break even znajduje się w okolicach 45 USD/bbl w roku 2019, a więc na poziomie krańcowego kosztu wydobycia z łupków w USA. Co więcej, w przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej rosyjski kurs walutowy jest płynny. Najczęściej osłabia się wraz ze spadkiem notowań ropy naftowej oraz aprecjonuje w okresach wzrostu notowań. W ten sposób kurs zapewnia Rosjanom utrzymywanie wyższych przychodów w rublach w okresach dekoniunktury. Dodatkowo, system podatkowy dla rosyjskich firm naftowych zaprojektowano w taki sposób, aby obciążenia podatkowe malały wraz ze spadkiem cen ropy naftowej. Tego typu „automatyczne” stabilizatory ekonomiki spółek wydobywczych wraz z niższym punktem break even stawiają Rosję w lepsze pozycji negocjacyjnej. Nie dziwi więc intensyfikacja aktywności Arabii Saudyjskiej w relacjach z Rosją. Przykładem mogą być słowa saudyjskiego ministra energii Khalida Al-Faliha wypowiedziane 7 czerwca w trakcie międzynarodowego forum ekonomicznego w St. Petersburgu. Wskazał on, że obecnie Saudi Aramco kontynuuje rozmowy z Rosneftem oraz Gazpromem w sprawie wspólnych inwestycji. Dodatkowe w trakcie ostatnich tygodni Saudi Aramco złożyło Novatekowi oficjalną ofertę nabycia udziałów w projekcie Arctic LNG 2. Według CEO rosyjskiej spółki – Leonida Mikhelsona – Novatek rozważa sprzedaż arabskiemu gigantowi 30% udziałów w projekcie. Aramco wykazuje także chęć przejęcia udziałów w rosyjskiej spółce petrochemicznej Sibur, generującej przychody rzędu 9 mld USD rocznie. Możliwe jest, iż celem polityki Arabii Saudyjskiej jest utrzymywanie Rosji przy sobie w ramach porozumienia o poziomie wydobycia, w zamian za inwestycje wzmacniające kapitałowo rosyjski przemysł.

Rysunek 7. Notowania kursu walutowego USD/RUB wraz notowaniami ropy typu Brent zestandaryzowane do postaci indeksu procentowego (indeks o podstawie stałej) określającego zmianę wartości względem punktu startowego analizy.

Źródło: www.tradingview.com

Zakładamy, że w trakcie czerwcowego spotkania państw OPEC+ zdecydują się utrzymać obowiązujące porozumienie wydobywcze, zaznaczając przy tym swoją gotowość do podjęcia natychmiastowych działań na wypadek wystąpienia niedoborów podaży. Na chwilę obecną zawirowań w globalnej gospodarce pozwalają Arabii Saudyjskiej na dokonanie tego ruchu, bez ryzyka nacisków ze strony prezydenta Trumpa. Jeżeli jednak, cięcia wydobycia zbiegną się w czasie z odwilżą w relacjach handlowych, dalszym spadkiem dostaw z Iranu, Wenezueli Libii lub Nigerii, to będący następstwem tego wzrost cen ropy naftowej może rozpocząć serię gróźb ze strony USA, obejmujących gotowość do wprowadzenia w życie ustaw NOPEC[1] oraz JASTA[2]. Oceniamy jednak, że prawdopodobieństwo zmaterializowania się tego typu gróźb jest niewielkie. USA muszą być świadome, że jedną z konsekwencji wprowadzenia ich w życia, byłoby przyśpieszenie procesu reorganizacji światowych sojuszy politycznych i tym samym jeszcze silniejsza integracja Arabii Saudyjskiej z Rosją oraz prawdopodobnie Chinami. Dodatkowo, NOPEC doprowadziłoby do zwiększenia produkcji przez wszystkich członków OPEC i tym samym do załamania cen ropy naftowej, które boleśnie dotknęłoby produkcję z łupków i utrudniło USA budowanie pozycji eksportera na międzynarodowym rynku paliwowym.

11 czerwca EIA opublikowała comiesięczny raport Short Term Energy Outlook. Podano w nim, że w 2018r. wydobycie ropy naftowej w USA osiągnęło 11 mln b/d. Zakłada się, że w obecnym roku wartość ta wzrośnie o 1,4 mln b/d, a w roku 2020 o kolejne 0,9 mln b/d. Oszacowany przez nas indeks oczekiwanego zbilansowania rynku przyjął wartość niemal identyczną jak w zeszłym miesiącu -0,304 mln baryłek. Źródłem zmian prognoz w obecnym raporcie były przeszacowania zarówno popytu jak i podaży. Szczególną uwagę należy zwrócić na sytuację w lipcu 2019r., kiedy to prognozowana podaż została zredukowana o ponad 700 tys. baryłek, przy jednoczesnym wzroście popytu o ok. 10 tys. baryłek. Według raportu zapasy w państwach OECD w maju osiągnęły poziom 2,902 mld baryłek, a więc o 38 mln większą niż w miesiącu poprzednim. Ich prognozowane wartości w kolejnych miesiącach, podobnie jak w majowym raporcie, utrzymane zostały w tendencji rosnącej (rys. 9).

Zestandaryzowana postać zapasów względem globalnego popytu (Days of Supply) tylko nieznacznie różni się od estymacji majowych (rys. 10). W okresie od czerwca 2019r. do grudnia 2020r. średnia miesięczna korekta prognozy rozważanej zmiennej przyjęła wartość ok. +140 tys. baryłek.

Rysunek 8. Zmiany prognozowanych wartości popytu i podaży dla wybranych miesięcy dostaw względem majowych szacunków EIA.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EIA

Rysunek 9. Poziom zapasów ropy naftowej w państwach OECD (w mln baryłek).

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EIA

Rysunek 10. Zestandaryzowany względem globalnego popytu poziom zapasów ropy naftowej w państwach OECD
(Days of Supply).

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EIA

Rynek gazu i surowców powiązanych

Raport STEO EIA był również ważny dla rynku gazu ziemnego. Jak podaje EIA, w 2018 roku średnia wielkość eksportu gazu z USA wzrosła do poziom 9,9 mld cf/d, co w przeliczeniu na metry sześcienne daje ok 280,3 mln m3. W kolejnych latach 2019-2020 prognozowany jest wzrost eksportu o kolejno 2,5 mld cf/d i 2,9 mld cf/d. Tak silna dynamika eksportu będzie rezultatem zwiększenia zdolności eksportowych w amerykańskich terminalach LNG. Dodatkowo, planowany jest wzrostu eksportu systemem rurociągowym do Meksyku. Niezwykła dynamikę rynku LNG podkreślają także badacze z Oxford Institute for Energy Studies. W swoim kwartalnym przeglądzie rynku gazu (z czerwca 2019). Wskazują, że w 2020r. Stany Zjednoczone będą posiadać największą na świecie zdolność terminali skraplających – ok. 90 mtpa. W ten sposób o ponad 10 mt wyprzedzą Katar.

Bliskość terminu realizacji opisywanego scenariusza bez wątpienia wpływa na obecną sytuację na rynku. Na dzień 14 czerwca ceny gazu w kontrakcie z dostawą lipcową kształtują się w okolicach 11,18 EUR/MWh, pozostając w trendzie spadkowym przerywanym wzrostami generowanymi m.in. przez przerwy w dostawach z Norwegii. Widzimy także, że w trakcie ostatnich kilku dni zawężony został spread pomiędzy kontraktami z dalszych fragmentów krzywej terminowej, a początkiem krzywej (spread Winter-MA). Interesująca wydaje się być tendencja liczby otwartych pozycji na kontrakcie lipcowym. Od początku czerwca jest ona spadkowa. Może to oznaczać zamykanie krótkiej pozycji i inkasowanie zysku przez część podmiotów. Może być to także sygnał świadczący o powolnym otwieraniu krótkiej pozycji na spreadzie Winter-MA. Potwierdzeniem tego będzie kontynuacja tendencji spadkowej na otwartych pozycjach wraz ze spadkiem spreadu na analizowanych kontraktach.

Rysunek 11. Notowania rynku TTF dla kontraktów Jul19 i Winter19 z oszacowanym spreadem kalendarzowym oraz profilem wolumenowym.

Źródło: Montel

Od połowy maja widzimy stopniowy wzrost ilości zatłaczanego do europejskiej sieci przesyłowej gazu z dostaw LNG (rys. 12). Niewątpliwie jest to jedna z kluczowych zmiennych wpływających na obecny poziom cenowy. W ostatnim newsletterze wskazywaliśmy, że rynek azjatycki od początku kwietnia stopniowo umacniał się względem europejskiego. Jednak już od ostatnich dni maja możemy obserwować odmienne zachowywanie się analizowanych basenów dostaw. Wsparciem dla obecnej sytuacji może być temperatura w głównych ośrodkach popytu w Japonii (Tokio), Chinach (Pekin, Shanghai) czy Korei (Seul) utrzymująca się w granicach normy, co redukuje zapotrzebowanie na energię elektryczną wykorzystywaną do chłodzenia pomieszczeń.

Rysunek 12. Send out LNG w GWh dla wybranych europejskich rynków gazu.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Thomson Reuters

Rynek węgla nadal pozostaje w silnym trendzie spadkowym, z chwilowymi korektami wzrostowymi, które jednak w trakcie kilku dni są szybko niwelowane. Podobną tendencję możemy obserwować na rynku uprawnień do emisji, które znajdują się obecnie w silnym obszarze cenowym, oscylując wokół 25 EUR/tCO2.

Rysunek 13. Notowania cen węgla na giełdzie ICE w kontrakcie Cal20.

Źródło: Montel

 

Tabela 1. Prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych przez FOMC (dane na dzień 2019-06-14).

Tabela 2. Prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych przez EBC (dane na dzień 2019-06-14).

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Thomson Reuters

 

[1] Biała księga – dokument zawierający opracowane przez rząd, instytucję lub organizację propozycje dot. określone dziedziny polityki, bądź też analizę danego problemu, produktu, technologii czy programu.

[2] Arabia Saudyjska utrzymuje politykę kursu sztywnego względem dolara amerykańskiego w stosunku 3,75 USD/SAR.

[3] NOPEC (No Oil Producing and Exporting Cartels) – ustawa rozszerzająca prawa antymonopolowe z 1890 r. (Sherman Antitrust Act) na podmioty zagraniczne, które „ograniczają produkcję lub dystrybucję, utrzymują ceny, ograniczają handel ropą naftową, gazem ziemnym, produktami naftowymi (np. benzyną) w sposób, który wpływa na ceny tych towarów

[4] JASTA (Justice Against Sponsors of Terrorism Act) – ustawy, umożliwiająca rodzinom ofiar ataku terrorystycznego na USA we wrześniu 2001 r. pozywanie Arabii Saudyjskiej przed amerykańskimi sądami za atak i domaganie się odszkodowania.

ONICO Energia Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A. oraz ONICO S.A. nie ponoszą żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia i zastosowania się do zamieszczonych w niniejszym Newsletterze materiałów i informacji. Celem Newslettera jest wyłącznie prezentacja historycznych danych. Materiały i informacje przedstawione w Newsletterze zamieszczone są jedynie w celu informacyjnym. Nie stanowią one analiz finansowych, doradztwa, porady inwestycyjnej, porady prawnej, księgowej ani żadnej innej porady profesjonalnej. Potencjalni inwestorzy są całkowicie odpowiedzialni za dokonywanie własnych, niezależnych ocen i analiz produktów, inwestycji i transakcji i nie powinni polegać na informacjach zawartych w niniejszym Newsletterze jak na poradach.

Tekst i opracowanie:

Seweryn Niesporek

Zapraszamy do kontaktu

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000418005 Kapitał zakładowy w całości opłacony, w wysokości 2 000 000 zł.
Wszelkie prawa zastrzeżone