Aktualności

Przegląd rynku energetycznego 29.03.2019

Chcąc wyróżnić trzy główne podmioty odpowiadające za dynamikę rynków w trakcie ostatnich 2 tygodni, z dużą dozą pewności można wskazać, że były to: FED, OPEC oraz IHS Markit. Po raz kolejny informacji, które zostały dostarczone za ich pośrednictwem na rynek nie możemy określić jako „spolaryzowanych jednoimiennie”.

1.Ropa naftowa

18 marca w Baku odbyło się posiedzenie OPEC (spotkanie w ramach Joint Ministerial Monitoring Committe), w trakcie którego podkreślono coraz silniejszą zbieżność rzeczywistej redukcji wydobycia z zakładanymi poziomami. Dane dot. lutego wskazały 90% zgodność w ramach grupy – 7 pkt. procentowych powyżej rezultatu osiągniętego w styczniu. Podczas posiedzenia padły również zapewnienia o dalszej redukcji wydobycia w trakcie najbliższych miesięcy. Ponadto, komitet postanowił przełożyć termin konferencji ministerialnej OPEC+ na czerwiec, argumentując to brakiem przesłanek świadczących o możliwej istotnej zmianie fundamentów rynkowych w najbliższym czasie. Tym samym podkreślono, że charakter kontynuacji obecnego porozumienia wydobywczego zostanie zweryfikowany dopiero w czerwcu. W taki właśnie sposób ze strony państw OPEC popłynął wyraźny sygnał świadczący o determinacji kartelu do utrzymywania cen na odpowiednio wysokim poziomie.

Trafnym podsumowaniem posiedzenia JMMC była opublikowana przez CNBC wypowiedź Chrstyana Maleka – szefa działu EMEA Oil & Gas Research w JPMorgan. Określił on przedział 60 $/bbl – 70 $/bbl jako rynkowy próg bólu zarówno dla Stanów Zjednoczonych jak i dla OPEC (w tym przede wszystkim dla Arabii Saudyjskiej). Zbliżanie się ceny do górnego ograniczenia przedziału do tej pory wiązało się z dodatkową podażą będącą rezultatem uwolnienia części strategicznych rezerw ropy naftowej w USA oraz wzmożeniem aktywności Donalda Trumpa w ramach tweeterowej geopolityki prezydenta USA. Z kolei dla Arabii Saudyjskiej jest to cena znajdująca się już relatywne blisko fiskalnego break even, oszacowanego przez IMF na 80-85 USD/bbl. Spoglądając przez pryzmat wydatków fiskalnych królestwa, niewątpliwie wyższa cena byłaby bardziej pożądanym rezultatem, jednak Saudowie zdają sobie sprawę z ograniczeń charakteryzujących środowisko, w którym obecnie funkcjonują. Po pierwsze, doprowadzenie ceny do opisywanego obszaru, bez najmniejszych wątpliwości poskutkowałoby olbrzymią presję nałożoną na Arabię Saudyjską przez USA, czego świadkami byliśmy już w zeszłym roku. Saudowie wiedzą, że aby zachować swoją pozycję na Bliskim Wschodzie nie mogą poddawać opinii na temat własnej suwerenności tak licznym i niewygodnym próbom. Dodatkowo, są oni z pewnością świadomi tego, że utrzymywanie ceny na poziomie aktywizującym coraz droższe złoża i technologie najprawdopodobniej tylko przesunie potencjalną nadpodaż w czasie.

Opublikowane przez EIA 20 marca dane o zapasach dały znaczący impuls do wzrostów na rynku ropy. Wg agencji zapasy w USA spadły o 9,589 miliona baryłek. Odnotowano także znacznie przewyższający oczekiwania rynkowe spadek zapasów destylatów oraz benzyny. W trakcie 24 godzin po opublikowanych danych cena za baryłkę w kontrakcie Month Ahead notowanym przez ICE wzrosła o ponad dolara. 20 marca rynek wyczekiwał także konferencji z udziałem prezesa FED. Słowa Jeroma Powella wprawiły rynek w konsternacje. Fed zdecydował się na utrzymanie docelowego przedziału wahań stopy funduszy federalnych na poziomie 2,25% – 2,50%. Po raz kolejny stwierdzono, że na chwilę obecną dane z gospodarki nie przemawiają zarówno za potrzebą zwiększania jak i zmniejszania stopy procentowej. Przedstawiono także zredukowaną względem grudniowej projekcji prognozę wzrostu gospodarczego w USA. Na dzień posiedzenia FOMC mediana oczekiwań wyniosła 2,1% w 2019r., 1,9% w roku 2020 oraz 1,8% w 2021r. Prognoza inflacji nie została zmieniona względem grudniowych wartości. FED poinformował również opinie publiczną o zamiarze obniżenia miesięcznej skali redukcji swojego bilansu z 30 mld USD do 15 mld USD, a następnie o zakończeniu tego procesu we wrześniu br. Po tym okresie bank centralny rozpocznie proces zmiany struktury bilansu. Do 20 mld USD miesięcznie z zapadających instrumentów MBS (mortgage-backed securities) będzie ponownie plasowane na rynku, tym razem w ramach transakcji kupna obligacji skarbowych. Jedną z najważniejszych danych dla rynku była wartość mediany oczekiwań członków FOMC wobec ścieżki stóp procentowych w przyszłości. W przekazie płynącym z posiedzenia grudniowego informowano rynek o dwóch możliwych podwyżkach w 2019 roku (łącznie o 50 pb). Jednak już 3 miesiące później założenia FED-u uległy kompletnej zmianie. Aktualnie członkowie FOMC nie zakładają ani jednej podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku. Tym samym FED potwierdził obecne w kontraktach terminowych na stopę procentową przekonanie rynku o końcu cyklu podwyżek. Co więcej, wzmocnieniu uległ pogląd o możliwej redukcji stóp procentowych już w 4 kwartale 2019 roku (patrz tabela 1). Konsternacja inwestorów po posiedzeniu Rezerwy Federalnej wynikała z wniosków płynących z tego dlaczego FED postąpił w taki sposób i do czego może to doprowadzić. Z jednej strony, zakończenie cyklu podwyżek daje wytchnienie zalewarowanym podmiotom oraz poprawia perspektywy płynnościowe. Z drugiej strony, tak asekuracyjne zachowanie, sygnalizuje jak kruche mogą być fundamenty obecnej sytuacji gospodarczej. Widzimy więc, że w dużym uproszczeniu decyzje inwestycyjne po posiedzeniu mogły być podejmowane w zależności od wag przypisanych powyższym wnioskom. Spoglądając na kształtowanie się indeksów giełdowych oraz rynku długu i ropy naftowej zakładamy, że zachowania inwestorów można opisać w następujący sposób.

Rysunek 1. Notowania kontraktu Month Ahead na ropę naftową typu Brent (ICE).

Źródło: Montel

Rysunek 2. Notowania indeksu S&P 500.

 

Źródło: tradingview

Rysunek 3. Rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich.

 

Źródło: tradingview

Rysunek 4. Spread pomiędzy 10 letnimi, a 3 miesięcznymi amerykańskimi papierami dłużnymi.

Źródło: Thomson Reuters

 Decyzja o wstrzymaniu cyklu podwyżek stóp wpłynęła początkowo pozytywnie na rynek, czego obrazem jest wzrost notowań indeksu S&P 500 pomiędzy 20, a 21 marca. Na rynku ropy ten czynnik został wsparty danymi o zapasach. W tym samym momencie intensyfikacja presji popytowej na rynku długu doprowadziła do spadku rentowności obligacji amerykańskich, obniżając wartość spreadu pomiędzy 10 letnimi, a 3-miesięcznymi papierami dłużnymi. 21 marca indeks amerykańskiej giełdy nadal podążał w górę, a dynamika odwracania się krzywej dochodowości wyhamowała. Wpływ przyczyn decyzji FED-u zaczął jednak wpływać na rynki europejskie, które zaliczyły sesję spadkową na rynku akcji i wzrostową na rynku obligacji (spadek rentowności m.in. niemieckich obligacji).

Czynnikiem wywołującym wyprzedaż na szerokim rynku 22 marca były opublikowane przez IHS Markit bieżące odczyty wskaźnika PMI dla strefy euro oraz dla niemieckiej gospodarki, przyjmujące kolejno wartości 51,3 pk oraz 51,5. To co najbardziej wstrząsnęło rynkiem, to dane jakie odnotowano dla produkcji w przemyśle przetwórczym, będącej składową indeksu agregowanego. W przypadku gospodarki niemieckiej przyjął on wartość 44,7 pkt wskazując na kolejny miesiąc recesji w sektorze. Wartość dla strefy euro wyniosła 47,6. Ankietowane przez IHS Markit firmy (dla całej strefy euro) sygnalizowały, że nastroje w branży są powodowane coraz niższymi prognozami wzrostu gospodarczego, poczuciem niestabilności otoczenia politycznego, informacjami o wojnie handlowej, niepewnością co do Brexitu i jego wpływu na dalszą działalność oraz pogarszającymi się wynikami branży motoryzacyjnej. Takie nastawienie w przetwórstwie wyeksponowało motywy działania FED-u jako główną składową w interpretacji przez rynek przedstawionej ścieżki prowadzania polityki monetarnej. Obawy o stan gospodarki doprowadziły
do osiągnięcia przez spread 10Y-3M na amerykańskim rynku długu ujemnych wartości. Postępująca inwersja krzywej dochodowości zintensyfikowała wyprzedaż na rynkach. Osiągnięcie wartości ujemnych przez wymieniony wskaźnik jest niewątpliwie bardzo niepokojącą przesłanką, o czym pisaliśmy niejednokrotnie we wcześniejszych numerach newslettera. Należy mieć jednak na uwadze, że obecnie doświadczamy tylko częściowej inwersji krzywej. W całej swojej rozciągłości (rys. 4) jest ona niemonotoniczna. Poprzez porównanie jej poszczególnych przedziałów względem siebie możemy próbować określić bieżący pogląd uczestników rynku na perspektywy gospodarcze dla wybranych horyzontów czasowych:

a) 2Y – 1Y (short-term spread) = ok. -19 bp (punktów bazowych)
oczekiwane przez rynek pogorszenie koniunktury w krótkim horyzoncie czasowym;

b) 5Y – 2Y (mid-term spread) = ok. -4,6 bp
utrzymywanie się gorszej koniunktury w średnim horyzoncie czasowym;

c) 10Y-2Y (long-term spread) = ok. 17 bp
wychodzenie gospodarki z okresu spowolnienia.

Na podstawie powyższych założeń stwierdzamy, że obecne obawy rynku dotyczą tylko średniego horyzontu czasowego. W związku z tym, w perspektywie kolejnych miesięcy niezwykle istotna będzie obserwacja dalszych fragmentów krzywej terminowej. Odwracanie się jej kolejnych fragmentów w kierunku backwardation sugerować będzie możliwość wystąpienia problemów gospodarczych o wiele poważniejszych niż te, które aktualnie dyskontowane są przez inwestorów.

Rysunek 5. Krzywa dochodowości dla amerykańskich obligacji rządowych.

Źródło: http://www.worldgovernmentbonds.com/country/united-states/

Po raz kolejny, w trakcie ostatnich kilku miesięcy ceny ropy zyskały wsparcie ze strony Wenezueli. W poniedziałek 25 marca telewizja informacyjna NTN24 podała, że 16 z 23 stanów tego kraju pozostaje pod wpływem potężnego blackoutu, który sparaliżował życie obywateli. Reuters donosi, że obecne przerwy w dostawach wstrzymały pracę największego portu eksportującego ropę naftową (Port Jose). Dodatkowo, wstrzymana została praca 4 jednostek odpowiedzialnych za upgrade ropy ciężkiej do ropy lekkiej.

2.Rynek gazu i surowców powiązanych

Rynek gazu nadal pozostaje w średnioterminowym trendzie spadkowym. Od 3 dni obserwujemy jednak krótkoterminową korektę tego ruchu generującą oczekiwany wzrost zmienności, napędzany m.in. rolowaniem lub zamykaniem krótkich pozycji. Tego typu działanie uwidacznia m.in. dynamika otwartych pozycji na kontraktach M+1 (kwiecień 2019) i M+2 (Maj 2020). Dodatkowymi czynnikami wpływającymi na rozchwianie rynku oraz na jego kierunek były ceny węgla, a także uprawnień do emisji CO2.

Zgodnie z naszymi prognozami, notowania kontraktu rocznego w trakcie ostatnich dwóch tygodni oscylowały blisko 18,25 EUR/MWh, próbując niejednokrotnie przebić się przez dolne ograniczenie, by następnie odreagować ruchem wzrostowym.

Ceny LNG znalazły się na historycznie niskim poziomie. Dane na dzień 21 marca wskazują, że obecnie azjatycki rynek spot kwotowany jest poniżej hubów europejskich (ok. 4,65 USD/MMBTU = ok. 14,11 EUR/MWh). Jak podaje Reuters, siłami działającymi do pewnego stopnia hamująco na dynamikę trendu spadkowego są stabilny popyt z Indii oraz rozpoczęcie prac remontowych na terminalach w USA (Sabine Pass), Katarze oraz w Omanie. Wejście na rynek dodatkowej podaży lub ograniczenie popytu z Indii może wyzwolić dodatkową energię napędzającą obecną ścieżkę cen. Rozpatrując jakie czynniki mogą w przyszłość doprowadzić do korekty trendu spadkowego należy wymienić przede wszystkim: wpływ zbliżającego się cyklonu do Australii, aktywację strony popytowej motywowanej chęcią uzupełnienia zapasów przed szczytem letnim (popyt w celu zaspokojenia zapotrzebowania na energię elektryczną do chłodzenia) i zimowym (popyt grzewczy). Niewykluczona jest także redukcja podaży z USA. Platts w swoim raporcie z 25 marca[1] podaje, że przy obecnych cenach gazu w Europie oraz koszcie transportu do Europy w granicach 0,50 USD/MMBTU, krótkoterminowa ekonomika eksportu amerykańskiego LNG w ramach modelu 115% Henry Hub pogorszyła się do niewielkiej premii 0,30 USD/MMBTU względem notowań spot Henry Hub. Potencjalnie dalsze pogorszenie marżowości może skłonić podmioty do ograniczenia wolumenu przeznaczanego na eksport i skierowanie go na rynek wewnętrzny.

Rysunek 6. Notowania kontraktu TTF M+1 (Kwiecień 2019) wraz ze zmiennością kontraktu oraz wartością otwartych pozycji

Źródło: Montel

Rysunek 7. Notowania kontraktu TTF M+2 (Maj 2019) wraz ze zmiennością kontraktu oraz wartością otwartych pozycji.

Źródło: Montel

Rysunek 8. Notowania kontraktu futures na uprawnienia do emisji CO2.

Źródło: Montel

Tabela 1. Prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych przez FOMC (dane na dzień 2019-03-27).

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Thomson Reuters

Tabela 2. Prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych przez EBC (dane na dzień 2019-03-27).

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Thomson Reuters

 

[1] https://www.spglobal.com/platts/en/market-insights/latest-news/natural-gas/032519-jkm-collapse-below-ttf-brings-qatar-us-lng-exports-into-focus

ONICO Energia Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A. nie ponosi żadnej odpowiedzialności wynikającej z użycia i zastosowania się do zamieszczonych w niniejszym Przeglądzie materiałów i informacji. Celem Przeglądu jest wyłącznie prezentacja historycznych danych. Materiały i informacje przedstawione w Przeglądzie zamieszczone są jedynie w celu informacyjnym. Nie stanowią one analiz finansowych, doradztwa, porady inwestycyjnej, porady prawnej, księgowej ani żadnej innej porady profesjonalnej. Potencjalni inwestorzy są całkowicie odpowiedzialni za dokonywanie własnych, niezależnych ocen i analiz produktów, inwestycji i transakcji i nie powinni polegać na informacjach zawartych w niniejszym Przeglądzie jak na poradach inwestycyjnych lub innych poradach profesjonalnych.

 Tekst i opracowanie:

Seweryn Niesporek

Zapraszamy do kontaktu

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000418005 Kapitał zakładowy w całości opłacony, w wysokości 2 000 000 zł.
Wszelkie prawa zastrzeżone